Duży chłopiec, nie mężczyzna

Umieść tutaj Twoją reklamę -

Gość Niedzielny, 29 stycznia, 2006, Duży chłopiec, nie mężczyzna, mówi Dariusz Cupiał

- Podobno wokół nas coraz mniej ojców, a coraz więcej wiecznie niedorosłych chłopców. To prawda?
- Faktycznie, przybywa zagubionych albo nawet zniewieściałych, pełnoletnich chłopców. A duży chłopiec to nie mężczyzna. Ktoś może mieć 30 lub 40 lat i nie być przywódcą, nie brać na serio zadań ojcostwa. Dzisiaj dochodzi czasem do zamiany ról: są kobiety, które chcą być bardziej męskie i mężczyźni, którzy stają się coraz bardziej zniewieściali. Męski duch poważnie dzisiaj choruje. Oznaki tej choroby to rezygnacja z odpowiedzialnego przywództwa i zanik ducha walki, zdolnego chronić i żywić własne dzieci. Rozmiary problemu bezrobocia mają częściowo tutaj swoje źródło. Aktualna jest prorocza zachęta Jana Pawła II o tym, że każdy ma swoje Westerplatte, którego nie wolno mu poddać.

- Jaki problem polskich ojców jest największy?
- Brak ojca w domu. Kiedyś zwykle wiązało się to z tym, że tata ginął na wojnie. Dzisiaj tata jest nieobecny z innych powodów. Kiedy w rodzinie dochodzi do rozwodu, to dla ojca jest to zwykle też rozwód z dziećmi. A rozwody w Polsce dotykają już niemal co czwartą rodzinę! Bywa, że ojciec mieszka w domu, ale nie nawiązuje z dzieckiem bliskich więzi, nie okazuje mu zainteresowania i uwagi. Konsekwencje psychiczne dla dziecka są równie złe jak wtedy, kiedy tata opuszcza dom. Niestety, wielu „dużych chłopców“, którzy są biologicznymi ojcami, nigdy nie dorosło do męskości. Nie podejmują wyzwania, wysiłku odpowiedzialnego ojcostwa. Dziecko, które czuje się opuszczone przez ojca, staje się emocjonalnie samotne. Dziecko potrzebuje znać serce ojca! Ojciec ma obowiązek mówić dziecku o swoich uczuciach. Choć takie słowa ciężko przechodzą przez męskie gardło, to jednak musimy czasami wydobyć z siebie: „Kocham cię synu“ i „Jestem z ciebie dumny, moja córko“.

Wiecej przeczytasz w Gościu Niedzielnym lub na stronie gościa: tu

Jest to w rzeczywistości fragment wiekszej całości. Co to za całość?

Pismo i strona o tacierzyństwie
Ukazało się pierwsze w Polsce pismo dla ojców. Nosi nazwę „Współczesny ojciec“, kosztuje 5 zł i na razie można go zamówić przez Internet, przez stronę www. tato. net. pl. W przyszłości trafi też do kiosków. Ojcowie znajdą też przydatne dla siebie informacje także na stronie tato. net - Mężczyźni szukają u nas inspiracji na temat tego, jak aktywnie przeżywać powołanie bycia tatą - mówi Dariusz Cupiał (na zdjęciu z synem), redaktor naczelny pisma „Współczesny ojciec“.

Sphere: Related Content

About the Author

Leave a Reply

Spam protection by WP Captcha-Free

You can use these XHTML tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <blockquote cite=""> <code> <em> <strong>