Bóg w wielkim mieście
| Umieść tutaj Twoją reklamę - |
Gość Niedzielny, 7 kwietnia 2006, Bóg w wielkim mieście
O pustyni w środku wielkiego miasta i modlitwie w metrze z o. Pierre’em-Marie Delfieux rozmawia Agata Puścikowska
Agata Puścikowska: Wspólnoty Jerozolimskie, które Ojciec założył, pracują w wielkich metropoliach. Dlaczego właśnie tam?
O. Pierre-Marie Delfieux: – Miasta błyskawicznie rozrastają się i skupiają coraz więcej ludzi. Metropolie są coraz bardziej międzynarodowe, wielowyznaniowe, wielokulturowe. Te zjawiska wpływają na nas, na nasze postrzeganie rzeczywistości, naszą mentalność. I właśnie w takim miejscu muszą żyć mnisi – musi kwitnąć życie monastyczne. Życie w sercu miast jest naszym podstawowym powołaniem. Tutaj właśnie pracujemy i modlimy się: z miastem i za miasto.
Ale Ojciec napisał, że „Niebo jest miastem”. Takie twierdzenie trochę szokuje.
– Bóg mieszka w mieście! To On je uświęca. Przez Niego miasto staje się święte – święte od chwili, gdy zostało obmyte krwią Chrystusa na krzyżu.
Jednocześnie miasto jest wielką pustynią…
– Tak. Współczesne miasta to duchowe pustynie. Pustynie samotności, anonimowości wśród tłumów. I dlatego właśnie tu trzeba przygotować oazę – wszystkich napoić i nakarmić – miłością, prawdą, pokojem, Bogiem. Zrozumiałem to, gdy sam dwa lata przebywałem na prawdziwej pustyni, na Saharze.
Więcej w Gościu Niedzielnym na stronie: http://media.wp.pl/kat,38202,wid,8260173,wiadomosc_2.html
Sphere: Related Content
Leave a Reply