2006: Nieznośna lekkość obyczajów
| Umieść tutaj Twoją reklamę - |
Ozon, 5 stycznia 2006, Nieznośna lekkość obyczajów
Wszystko na sprzedaż, wszystko ma swoją cenę – mówią ci, którzy handlują swoim ciałem. Są coraz młodsi i coraz bardziej zagubieni. Stanowią łatwy łup dla rzeszy dorosłych „opiekunów”. Prostytucja i pornografia staje się formą współczesnego niewolnictwa, ofiarą składaną na ołtarzu konsumpcji.
Zatrzymują się różne samochody i kierowcy w różnym wieku – mówi Jola, uczennica trzeciej klasy białostockiego gimnazjum. Już prawie rok pracuje jako tirówka. Zaczęła wiosną. – Najpierw był jakiś bajer, a potem szliśmy do lasu – wyznaje, nie patrząc mi w oczy. Nie spodziewała się, że to będzie takie okropne. – Twarzy pierwszego klienta nie pamiętam, ale pamiętam jego ręce na moim ciele, spocone i lepkie. Pamiętam jego kwaśny oddech i coś twardego, co wpychało się między moje uda. Miałam wrażenie, jakby moja dusza odrywała się od ciała – wspomina.
Sphere: Related Content
Leave a Reply