2006: Jak mogłaby wyglądać telewizja dla dzieci
| Umieść tutaj Twoją reklamę - |
Tygodnik Powszechny, 28 grudnia 2005,Jak mogłaby wyglądać telewizja dla dzieci
Rodzice nie zasypują telewizji alarmistycznymi listami. Wydaje nam się, że mamy rodzimą telewizję dla najmłodszych, bo niemal nigdy nie oglądamy jej tandetnych produkcji i nie wiemy, jak mogłaby wyglądać. Elektroniczne media zdejmują z nas obowiązek dozoru dzieci, a chociaż jest to “opieka” mocno problematyczna - z ulgą sadzamy dzieci przed telewizorem - pisze Joanna Olech w “Tygodniku Powszechnym”.
Jakkolwiek jednak obojętna jest nam agitacja medialna, jakiej poddane są nasze dzieci, będziemy musieli zmierzyć się z jej skutkami. Dzieci wychowywane na talk-showach i sitcomach, żyjące sprawami (wirtualnych) dorosłych, pozbawione swojej cząstki medialnego tortu - telewizji solidarnej z ich potrzebami, mówiącej ich językiem o ich sprawach - to medialne sierotki, biedne i cudaczne. Wyobraźcie sobie ośmiolatka, któremu rodzice zamiast bajki podsuwają “Gazetę Dolnośląską”, “Wprost” i “Działkowca” - a będziecie mieli statystycznego dziecięcego widza telewizji publicznej.
Sphere: Related Content
Leave a Reply